Nowy obywatel, czyli o edukacji

Drukuj

Jest, znamy szczegóły, była konferencja prasowa Minister Zalewskiej. Wiemy juz dokąd zmierza Polska edukacja. Tak w skrócie: do przepaści.

Minister Zalewska opowiadała z werwą o niżu, opiniach ekspertów i badaniach, których nikt nie widział.
I bez zmrużenia oka wydała wyrok na gimnazja.

Powiedzmy szczerze, nie ma żadnych merytorycznych przesłanek tej reformy. Wszystkie badania potwierdzają, że gimnazja się sprawdziły. Nawet politycy PIS używają tylko tych politycznych: taka była wola ludu. Ponad 60% obywateli było przeciwnych gimnazjom, to likwidujemy. Obiecaliśmy.

Nie chcę pytać ilu Polaków jest przeciwnych podatkom.

Tylko naiwnym wydaje się, że PIS stworzył reformę bez sensu.  To nieprawda.

Sens jest, nowa struktura szkoły to nowe programy, nowe programy to nowe podręczniki, a nowe podręczniki to nowy obywatel !

PIS nawet tego nie kryje,  wiele słyszymy o wychowawczej roli  szkoły,  o lekcjach patriotyzmu opartych na kulcie Żołnierzy Wyklętych (po protestach w sprawie apelu smoleńskiego, Powstańcy Warszawscy stracili poparcie). Nawet na lekcje wychowawcze PIS przygotuje jedyny słuszny program.

Znamy też pogląd Minister Anny Zalewskiej na pogrom w Jedwabnem, można się spodziewać, że stanie się on kanonem nowych podręczników do historii. Historii pisanej od nowa i kończącej się zamachem pod Smoleńskiem.

A rola historii ma by podstawowa. Na egzaminie ósmoklasisty nie będzie już żadnych przedmiotów przyrodniczych. Tylko język polski, obcy, matematyka i historia.

Po co nam wiedza z geografii, jeszcze chcielibyśmy gdzieś wyjechać i donieść na Polskę, po co biologii, moglibyśmy niegrzecznie zainteresować się losem Puszczy Białowieskiej, po co fizyka, zrozumieliby jakie bzdury gada Minister Macierewicz. O zagrożeniach chemią nawet nie chcę myśleć. Nowa historia górą!

Jak dodamy do tego przerażonych zwolnieniami i nowymi konkursami dyrektorów szkół, wysyłających młodzież na „Smoleńsk”, religię,  z której ocena wpłynie na świadectwo z czerwony paskiem i dostanie się do liceum, to wyobraźmy sobie jak będzie wyglądać polska szkoła.

Szkoła będzie kształtować chłonne umysły dzieci, tworzyć homosowietikus wersja IV RP. Jak za PRL, tylko zamiast ideologii PZPR będzie krzewić tę PIS.

Wiecie co?

Tylko w nauczycielach nadzieja, że jak za czasów komuny opowiadali o Katyniu, tak teraz wspomną, że Solidarność to jednak zakładał Lech Wałęsa, a nie Kaczyński.

 

 

Czytaj również