Hejt niech się hejtem odciska!

Drukuj

Jesteśmy już po wyborach prezydenckich, a kilka miesięcy przed parlamentarnymi, a w Internecie narasta fala hejtu. Obie partie w walce o rząd dusz, szczególnie młodych Polaków nie przebierają w środkach. Zdjęcia pokazujące przeciwników w najbardziej niekorzystnych pozach, domy konkurencji kłujące Polaków swoją zasobnością. Cytaty z rzeczywistych i wyimaginowanych wypowiedzi konkurentów zalewają Facebooka, Demotywatory, a nawet portale internetowe mediów.

 

Strach od dłuższego czasu otworzyć komputer, bo w oczy rzucają się wilcze oczy Kukiza, wypowiedzi Szejnfelda o krytykach PO jako wynajętych skurwysynach (język rynsztoków stał się językiem klasy politycznej) , koszmarna mina Burego, skrzywiony Duda wycofujący się z obietnic, wykpiwanie Komorowskiego za rzeczywiste i wyimaginowane wpadki.

Niestety ostatnia kampania pokazała, że taka strategia działa, że Komorowski w dużej mierze przegrał w Internecie dzięki napisom Bronisław Bul Komorowski, zdjęciom na krześle, które było tak naprawdę podestem, obrazom drzemki w czasie obrad. Hejterzy PIS odnieśli sukces na miarę prezydentury.

PO wyciąga wnioski, na Fb widzimy coraz więcej zdjęć domu Kukiza i jego samego z odpowiednimi podpisami, koszmarnych min Dudy z napisami o oszukiwaniu Polaków, rysunków nowej konkurencji – NowoczesnaPL jako świni.

Tylko gdzie w tym zalewie hejtu zostanie miejsce na dyskurs polityczny? Czy jeszcze kiedyś porozmawiamy o programach, wizji Polski, pomysłach na przyszłość? Nie, wygra ten, kto boleśniej ugodzi przeciwnika celnym memem, bardziej go zhejtuje.

Tylko Polski jakby żal.

Czytaj również
  • Jedrekn

    Jakiś chochlik się wkradł.

  • Jedrekn

    Parafrazując tekst Grupy Rafała Kmity:
    Nadeszły ciężkie czasy dla idiotów. Ledwie człowiek ujawni, że choć trochę jest kretynem, a zaraz robią z niego posła, ministra, premiera lub prezydenta.